Samochód rano uruchamia się wolniej niż zwykle
Jeśli rozrusznik pracuje wyraźnie wolniej albo samochód miał ostatnio problemy z uruchomieniem, przed dalszą trasą sprawdź akumulator. Niska temperatura obniża jego sprawność, dlatego zużyta lub niedoładowana bateria może dać o sobie znać po mroźnej nocy.
Zwróć też uwagę na zaciski akumulatora. Powinny być dobrze zamocowane i bez wyraźnych śladów korozji. Jeśli sposób uruchamiania samochodu ostatnio się zmienił, lepiej wykonać test akumulatora przed wyjazdem niż czekać na moment, w którym silnik przestanie się uruchamiać.
Wozisz w samochodzie jump starter? Sprawdź jego poziom naładowania i komplet przewodów. Jeśli urządzenie od kilku miesięcy leży w bagażniku, nie zakładaj, że nadal ma wystarczająco dużo energii.
Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie w telefonie cyklicznego przypomnienia o kontroli urządzeń wymagających ładowania. Dotyczy to jump startera, powerbanku czy bezprzewodowego kompresora.
Sprzętu potrzebnego przy akumulatorze nie chowaj pod walizkami. W razie problemu z rozruchem powinien być dostępny bez wyjmowania całej zawartości bagażnika.
Jedna opona znowu ma za niskie ciśnienie
Po wyraźnym spadku temperatury zmienia się również ciśnienie w oponach. Przed dłuższą zimową trasą zmierz je na zimnych oponach i porównaj z wartościami zalecanymi przez producenta samochodu. Znajdziesz je najczęściej na naklejce przy drzwiach kierowcy, przy klapce wlewu paliwa albo w instrukcji auta.
Jeśli jedziesz z kilkoma pasażerami i pełnym bagażnikiem, sprawdź również wartości przewidziane dla większego obciążenia samochodu.
Przy okazji obejrzyj opony. Zwróć uwagę na:
- pęknięcia i wybrzuszenia,
- wbite gwoździe lub wkręty,
- nierównomiernie zużyty bieżnik,
- uszkodzenia boków opon.
Jeśli jedno koło regularnie trzeba dopompowywać, samo uzupełnianie powietrza nie rozwiązuje problemu. Przyczyną może być niewielkie przebicie, nieszczelny zawór albo nieszczelność w miejscu styku opony z felgą.
Więcej na ten temat znajdziesz w poradniku „Ciśnienie w oponach – ile powinno wynosić i co zrobić, gdy ciągle spada?”.
Przebita opona kilkadziesiąt kilometrów od domu
Stan opon można sprawdzić przed wyjazdem, ale przebicia po drodze nie da się przewidzieć. Można za to wcześniej przygotować wszystko, co będzie potrzebne do dalszego działania.
Jeśli korzystasz z koła zapasowego, skontroluj jego ciśnienie. Koło, które od kilku lat leży nieużywane w bagażniku, również może wymagać dopompowania. Sprawdź też, czy masz podnośnik i klucz pasujący do śrub w kołach.
Jeśli zamiast zapasówki wozisz zestaw naprawczy, wyjmij go i sprawdź, czy jest kompletny. W przypadku preparatu uszczelniającego zwróć uwagę na termin przydatności.
Uruchom również kompresor. Jeśli ma wbudowany akumulator, sprawdź jego poziom naładowania. Jeśli korzysta z gniazda 12 V, podłącz urządzenie i upewnij się, że gniazdo działa, kompresor się uruchamia, a przewód pozwala dosięgnąć do wszystkich czterech kół.
Takie sprawdzenie zajmuje kilka minut. Dzięki temu jeszcze przed wyjazdem można zauważyć rozładowany akumulator, uszkodzony przewód albo brak elementu potrzebnego do naprawy.
Dobrze też znać ograniczenia posiadanego zestawu. Niewielkie przebicie bieżnika i uszkodzenie boku opony wymagają innego postępowania i nie każdy problem można bezpiecznie rozwiązać na miejscu.
Szerzej opisaliśmy to w poradniku „Przebita opona w trasie – co zrobić i co mieć w aucie?”.
Szyba szybko się brudzi, a widoczność spada
Zimą woda, błoto pośniegowe i sól drogowa wyrzucane spod kół innych samochodów szybko brudzą przednią szybę. Jeśli spryskiwacze przestaną działać albo wycieraczki zaczną rozmazywać zabrudzenia zamiast je usuwać, widoczność może pogorszyć się w krótkim czasie.
Przed wyjazdem sprawdź poziom płynu do spryskiwaczy oraz temperaturę zamarzania podaną na opakowaniu.
Jeśli w zbiorniku została niewielka ilość letniego płynu, możesz ją zużyć przed nadejściem mrozu i uzupełnić zbiornik płynem zimowym. Przy większej ilości letniego płynu najlepiej usunąć go ze zbiornika, na przykład za pomocą odpowiedniej pompki lub wężyka, o ile konstrukcja zbiornika na to pozwala. Można też zlecić opróżnienie zbiornika w warsztacie.
Po wlaniu zimowego płynu uruchom spryskiwacze kilka razy. Dzięki temu nowy płyn trafi również do przewodów i dysz.
Sprawdź też wycieraczki. Jeśli zostawiają smugi, przeskakują po szybie albo nie zbierają wody na całej swojej długości, obejrzyj pióra wycieraczek. Zużyte pióra można wymienić bez wymiany całych ramion.
Przednią szybę umyj również od środka. Tłusty osad może być mało widoczny w ciągu dnia, ale przy niskim słońcu zimą i światłach samochodów jadących z naprzeciwka mocno rozprasza światło.
Do schowka wrzuć niewielką ściereczkę z mikrofibry albo rolkę ręcznika papierowego. Przydadzą się do szyby, lusterek czy ekranu.
Sprawdź światła przed wyjazdem
Przed zimową trasą sprawdź działanie świateł mijania, kierunkowskazów, świateł stopu, cofania i przeciwmgłowych.
Jeśli nie masz drugiej osoby do pomocy, ustaw samochód tyłem do jasnej ściany, bramy garażowej albo dużej szyby. Naciśnij pedał hamulca i spójrz w lusterka. W odbiciu będzie widać, czy zapalają się oba światła stopu oraz trzecie światło, jeśli samochód jest w nie wyposażony.
Wyczyść reflektory i tylne lampy. Zimą szybko osadza się na nich brud z drogi, który ogranicza ilość światła.
Przetrzyj również kamerę cofania i czujniki parkowania. Zabrudzona kamera może dawać słaby obraz mimo prawidłowego działania.
Jeśli szyby często parują od środka, sprawdź przed wyjazdem nawiew i ogrzewanie szyb. Lepiej wykryć problem na postoju niż walczyć z pogarszającą się widocznością podczas jazdy.
Sprawdź płyny eksploatacyjne
Przed dłuższą trasą sprawdź poziom oleju silnikowego, płynu chłodniczego i płynu hamulcowego zgodnie z instrukcją samochodu.
W przypadku płynu chłodniczego liczy się również jego odporność na niską temperaturę. Jeśli nie wiesz, kiedy był wymieniany albo czym wcześniej uzupełniano układ, przed większym mrozem sprawdź temperaturę jego zamarzania.
Sam kolor płynu nie pozwala ocenić jego właściwości.
Po nocnym postoju spójrz również na miejsce pod samochodem. Świeża plama płynu wymaga sprawdzenia przed wyjazdem.
Nie odkręcaj korka układu chłodzenia przy rozgrzanym silniku.
Przygotuj się na korek, objazd albo dłuższy postój
Zimą planowany czas podróży może się wydłużyć. Wypadek, zamknięta droga, intensywne opady śniegu czy objazd mogą oznaczać dodatkowe kilometry albo dłuższy postój.
Nie zaczynaj dalszej podróży z paliwem na rezerwie. Zostaw zapas na objazd i postoje.
W samochodzie elektrycznym zaplanuj podobny margines. Niska temperatura i ogrzewanie kabiny zwiększają zużycie energii, dlatego przed wyjazdem sprawdź również alternatywne punkty ładowania na trasie.
Przy kilkugodzinnym wyjeździe dobrze mieć w samochodzie wodę, niewielką przekąskę oraz dodatkową ciepłą warstwę odzieży lub koc. Przy standardowym czasie przejazdu prawdopodobnie nie będą potrzebne, ale podczas dłuższego postoju pozwolą wygodniej przeczekać opóźnienie.
Telefon i nawigacja – sprawdź zasilanie przed wyjazdem
Telefon w trasie służy do nawigacji, sprawdzania sytuacji na drodze i kontaktu w razie problemu. Jego zasilanie sprawdź jeszcze przed ruszeniem.
Podłącz telefon w samochodzie i upewnij się, że ładowanie działa. Przewód leżący od kilku miesięcy w schowku może być uszkodzony albo mieć luźne złącze.
Ustaw uchwyt przed ruszeniem. Telefon powinien być dobrze widoczny, ale nie może ograniczać pola widzenia kierowcy.
Na dłuższy wyjazd pobierz mapę offline obszaru, przez który będziesz przejeżdżać. Jeśli trasa zmieni się w miejscu ze słabszym zasięgiem, nadal będziesz mieć dostęp do mapy.
Zapisz w telefonie numer assistance i sprawdź zakres swojej polisy. Możesz też zrobić zrzut ekranu z numerem polisy lub najważniejszymi danymi. W razie problemu będą dostępne bez przeszukiwania poczty.
Jeśli zabierasz powerbank, naładuj go dzień przed wyjazdem. To samo zrób z innymi urządzeniami, które mogą być potrzebne w trasie.
Najpotrzebniejsze rzeczy trzymaj pod ręką
Przy pakowaniu bagażnika łatwo przykryć walizkami sprzęt, który może być potrzebny przy problemie na drodze.
Przed wyjazdem sprawdź, gdzie znajdują się:
- trójkąt ostrzegawczy,
- gaśnica,
- kamizelka odblaskowa,
- latarka,
- rękawiczki robocze,
- apteczka,
- kompresor i zestaw do naprawy opon,
- jump starter, jeśli go zabierasz.
Kamizelkę i latarkę najlepiej trzymać w kabinie albo w innym miejscu dostępnym bez przekładania bagażu.
Kompresor, zestaw naprawczy i urządzenie rozruchowe ułóż blisko klapy bagażnika. Jeśli przy awarii trzeba najpierw wyjąć kilka walizek, zmień kolejność pakowania.
Najprościej najpierw umieścić w bagażniku wyposażenie awaryjne, a później pozostałe rzeczy. Po spakowaniu sprawdź jeszcze raz, czy nadal możesz łatwo wyjąć potrzebny sprzęt.
Jedziesz w góry? Łańcuchy sprawdź przed wyjazdem
Jeśli trasa prowadzi przez góry, sprawdź prognozę pogody i warunki drogowe przed ruszeniem.
Masz łańcuchy? Sprawdź, czy pasują do aktualnego rozmiaru opon. Jeśli nigdy wcześniej nie zakładałeś tego kompletu, przećwicz montaż na parkingu.
Na suchym podłożu i przy dobrym świetle łatwiej nauczyć się sposobu mocowania niż po zmroku, podczas opadów śniegu i przy ujemnej temperaturze.
Przy podróży za granicę sprawdź również przepisy obowiązujące w kraju docelowym i państwach tranzytowych. Wymagania dotyczące zimowego wyposażenia samochodu różnią się między krajami.
Rano przed wyjazdem poświęć dwie minuty na obejście auta
Jeśli w nocy padał śnieg, oczyść samochód przed ruszeniem. Usuń śnieg i lód z szyb, lusterek, reflektorów oraz dachu.
Nie polewaj zamarzniętej szyby gorącą wodą. Użyj skrobaczki, odmrażacza lub ogrzewania samochodu.
Jeśli korzystasz z odmrażacza do zamków, nie trzymaj jedynego opakowania wewnątrz auta. Przy zamarzniętym zamku nie będzie można z niego skorzystać.
Na koniec obejdź samochód. Spójrz na wszystkie koła, światła i miejsce, na którym auto stało przez noc. Niedopompowaną oponę, świeży wyciek albo uszkodzenie łatwiej zauważyć przed ruszeniem niż po kilku kilometrach.
Checklista przed zimową trasą
Przed wyjazdem sprawdź:
- akumulator nie daje oznak problemów z rozruchem;
- jump starter i powerbank są naładowane;
- ciśnienie w oponach jest zgodne z zaleceniami producenta;
- opony nie mają widocznych pęknięć, wybrzuszeń ani wbitych przedmiotów;
- koło zapasowe ma odpowiednie ciśnienie albo zestaw naprawczy jest kompletny;
- kompresor działa i ma odpowiednie zasilanie;
- w zbiorniku znajduje się zimowy płyn do spryskiwaczy;
- pióra wycieraczek dokładnie oczyszczają szybę;
- światła działają i są czyste;
- poziom podstawowych płynów eksploatacyjnych jest prawidłowy;
- masz zapas paliwa lub energii na objazd i dłuższy postój;
- telefon ładuje się w samochodzie;
- mapa offline jest pobrana, a numer assistance zapisany;
- wyposażenie awaryjne jest łatwo dostępne;
- jeśli jedziesz w góry, łańcuchy pasują do opon i wiesz, jak je założyć;
- samochód jest odśnieżony, a szyby, światła i lusterka są czyste.
Przygotowanie samochodu do zimowej trasy nie wymaga zabierania sprzętu na każdą możliwą awarię. Najważniejsze jest sprawdzenie rzeczy, które mogą utrudnić lub przerwać podróż, oraz przygotowanie podstawowego wyposażenia na sytuacje, z którymi można poradzić sobie samodzielnie.
Sprawdź opony, akumulator i płyny, naładuj potrzebne urządzenia i ułóż wyposażenie tak, żeby było łatwo dostępne. Jeśli coś wydarzy się po drodze, szybciej ocenisz sytuację i zdecydujesz, co zrobić dalej.
FAQ
Co dokładnie oznacza sprawdzanie ciśnienia na zimnych oponach?
„Zimna opona” to taka, która nie zdążyła się rozgrzać podczas jazdy. Najlepiej zmierzyć ciśnienie przed ruszeniem, po kilku godzinach postoju.
Podczas jazdy opony się nagrzewają, a ciśnienie rośnie. Pomiar wykonany po dłuższym odcinku może więc pokazać wyższą wartość niż pomiar wykonany przed wyjazdem.
Jeśli korzystasz z kompresora na stacji paliw, najlepiej podjechać tam na początku jazdy, zanim opony zdążą się wyraźnie rozgrzać.
Na naklejce samochodu są różne wartości ciśnienia. Którą wybrać?
Producent może podawać inne wartości dla normalnego obciążenia i inne dla samochodu z kompletem pasażerów oraz bagażem. Mogą też różnić się wartości dla przedniej i tylnej osi.
Przed wyjazdem wybierz wariant odpowiadający rzeczywistemu obciążeniu samochodu. Jeśli jedziesz z kilkoma osobami i pełnym bagażnikiem, sprawdź wartości przewidziane właśnie dla takiej sytuacji.
Nie kieruj się maksymalnym ciśnieniem zapisanym na boku opony. Właściwe ciśnienie dla konkretnego samochodu określa producent pojazdu.
Co w praktyce oznacza „sprawdzić akumulator przed wyjazdem”?
Jeśli nie masz miernika ani testera, zacznij od obserwacji sposobu uruchamiania samochodu. Wolniejsze obracanie rozrusznika, trudniejszy rozruch po chłodnej nocy albo wyraźne przygasanie świateł podczas uruchamiania silnika mogą wskazywać, że akumulator wymaga sprawdzenia.
Przed dłuższą zimową trasą można wykonać test akumulatora w warsztacie lub serwisie. Taki pomiar daje więcej informacji niż samo sprawdzenie napięcia i pozwala ocenić, czy akumulator nadal ma odpowiednią zdolność rozruchową.
Jump starter może pomóc awaryjnie, ale nie zastępuje sprawnego akumulatora.