Przed zimowym wyjazdem zwykle pilnujemy trasy, bagaży i godziny wyjazdu. Kilka minut dobrze przeznaczyć też na samochód: sprawdzić akumulator, ciśnienie w oponach, płyn do spryskiwaczy, światła i wyposażenie awaryjne.
Problem z uruchomieniem auta, spadek ciśnienia w oponie, brak płynu do spryskiwaczy czy rozładowany telefon są dużo łatwiejsze do rozwiązania pod domem niż w trasie. Dobrze przygotowany samochód nie daje gwarancji, że po drodze nic się nie wydarzy, ale ogranicza liczbę problemów, które można było wychwycić wcześniej.